Elżbieta Potempa – Absolwentka Bankowości i Finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, a także absolwentka “winoznawstwa”, czyli Enologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Miłośniczka poznawania nowych krajów ich kultury, ludzi i historii. „Życie jest podróżą” dlatego od lat łączy pracę z pasją do podróżowania. Szczególnie bliskie jej sercu są kraje dawnego ZSRR – Gruzja, Armenia, Rosja, Ukraina czy Uzbekistan. W związku z pracą w sektorze bankowym spędziła parę miesięcy w Moskwie, gdzie poznała mentalność, zwyczaje i realia panujące na „Wschodzie”. Zakochana w pięknie gruzińskiej natury, wspaniałym winie i gościnności jej mieszkańców. Otwarta i pozytywnie nastawiona do świata i ludzi.

Lali Dudek – z pochodzenia Gruzinka. Od wielu lat mieszka w Polsce, więc doskonale rozumie potrzeby polskich turystów.
W Gruzji potrafi wszystko zorganizować i – tak jak większość Gruzinów – jest niezwykle gościnna, a do każdego turysty ma indywidualne podejście i traktuje go jak własnego gościa.
O rodzinnym kraju wie o wiele więcej niż to, co zawierają książkowe przewodniki, a swoje opowieści wzbogaca o barwne legendy i ciekawe historie, które w dzieciństwie przekazała jej babcia. Chętnie dzieli się wspomnieniami o tym, jak Gruzja wyglądała przed laty oraz wiedzą na temat aktualnej sytuacji kraju.

Ewa Michoń – Wronka – kocha podróże, a bakcylem podróżowania zaraziła się jeszcze na studiach. Zaczynała od wypraw do krajów rosyjskojęzycznych, jednak to pięciomiesięczna podróż po Azji Południowo-Wschodniej stała się dla niej przełomowym doświadczeniem – zmieniła spojrzenie na życie, nauczyła uważności, pokory wobec świata i radości z prostoty.

Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje Indonezja – za naturę, wszechobecną duchowość, muzykę i kultywowanie tradycji, a także niesamowite kulinarne doznania. To kraj, w którym codzienność przeplata się z rytuałem, a zapach kadzideł unosi się w powietrzu niemal na każdym kroku. Szczególną wartość Indonezji stanowią dla Ewy ludzie – otwarci, serdeczni i pomocni. To wszystko trudno porównać z czymkolwiek innym.

Zarówno w podróży, jak i w codzienności bliski jest Ewie minimalizm. Uczy się, że mniej znaczy więcej, a prawdziwe szczęście kryje się w przeżyciach, relacjach i uważnym byciu „tu i teraz”.

W wolnych chwilach chodzi po górach. Lubi dobre kino – szczególnie filmy z Jackiem Nicholsonem oraz francuskie komedie. Z książek ceni inspirujące biografie, które pokazują, jak różnymi drogami można dojść do spełnienia marzeń.

Krzysztof Węgiel – absolwent studiów artystycznych w Amsterdamie. 2006 roku podczas wyjazdu projektowego do Gruzji zakochał się w tym miejscu i w 2010 roku tam zamieszkał pracując w branży turystycznej jako manager hoteli oraz pilot i przewodnik wycieczek. Oprócz historii opowiada o gruzińskich zwyczajach, kuchni i kulturze, a także o przemianach, jakie zachodzą na Kaukazie w ostatnich latach.

Monika Kocot – absolwentka Archeologii na UJ. Od wielu lat podróżuje po świecie oraz uprawia wspinaczkę i turystykę wysokogórską. Miłość do gór stale napędza ją do eksploracji miejsc nowych, dziewiczych. Kaukaz, Himalaje czy Patagonia to góry, do których regularnie wraca. Wejście na Kazbek było początkiem oczarowania Gruzją, która nieustannie zaskakuje i zachwyca, stąd powrotu tam wyczekuje zawsze z utęsknieniem.

Zafascynowana kulturą iberyjską i latynoamerykańską często też za cel podróży obiera Hiszpanię i Amerykę Łacińską. Jest autorką przewodnika po Buenos Aires, a obecnie w głowie powstaje pomysł na nową książkę podróżniczą…

Przemysław Borowski – podróżnik z pozytywną energią. Wszędzie czuje się jak w domu. Przez miejscowych traktowany jest jak „lokales”. Pomysłodawca wyjazdów w Kaukaz. Gruzja jest krajem, który go oczarował.

Uważa, że Gruzji nie można tylko zwiedzać, ale należy również ją „przeżywać i degustować”. Jest to kraj turystycznie jeszcze nie odkryty, pomimo, że znajdują się tam perełki na skalę światową.

Stwierdził, że tak czarujące miejsce należy pokazać szerszemu gronu koneserów turystyki.

Dato – kierowca i tamada w jednej osobie. Bohater wojenny. Prowadząc samochód jest spokojny i opanowany. Wznosząc toasty daje upust gruzińskiej gościnności i uczuciowości. Swoją prawdziwą naturę ujawnia podrywając się do tańca na dźwięk gruzińskiej muzyki.
 
Wykracza poza obowiązki kierowcy, traktując każdą grupę, jak swoich osobistych gości. Dba o wygodę naszych klientów, zdradza sekrety swojego kraju i pomaga go zrozumieć.
 
Trudno wyjaśnić na czym polega jego fenomen, ale prędzej czy później (raczej prędzej), każdy ulega jego czarowi i pod koniec wyjazdu autobus pełen jest oddanych mu wielbicieli.

Boria – w jego charakterze skromność walczy o pierwszeństwo z gruzińską dumą. Stanowi on skarbnicę wiedzy na temat Gruzji i chętnie dzieli się nią z innymi.

Wytrwale i konsekwentnie tłumaczy turystom zawiłości zwyczajów panujących przy gruzińskim stole. Pod koniec turnusu dla nikogo nie jest już tajemnicą czym jest melikipe, wachtanguri czy alawerdi.

Sam z dumą pełni rolę tamady i wznosi piękne gruzińskie toasty z taką klasą, że wzrusza biesiadników do łez. Przy tym wszystkim jest odpowiedzialnym i opanowanym kierowcą, więc każdy czuje się z nim bezpiecznie.